NOWE INFORMACJE NA TEMAT ZAGINIĘCIA KACPERKA. PRZERAŻAJĄCA TEORIA SŁUŻB!! [PILNE]!

W czwartek rano służby wznowiły poszukiwania 3,5-letniego Kacperka, który zaginął w poniedziałek w Nowogrodźcu (woj. dolnośląskie). Funkcjonariusze mówią, jaka hipoteza jest najbardziej prawdopodobna.

Co stało się z Kacperkiem? Jedną z najbardziej prawdopodobnych hipotez, o której mówią śledczy jest ta, że chłopczyk wpadł do wody i utonął. Nie dopilnował go ojciec, który w tym czasie miał opiekować się maluchem na działce. Zamiast tego, ciął drzewo i spożywał z kolegą alkohol. Momentu, gdy chłopczyk wpadł do Kwisy zwyczajnie więc nie usłyszał.

Kacper Błażejowski zaginął w poniedziałek. Mama natychmiast powiadomiła policję o tym, że chłopczyka nigdzie nie ma. Pilnie rozpoczęto poszukiwania w okolicy, w której ostatni raz był widziany. Dziś służby ponownie zaczynają pracę w terenie.

Poszukiwania przy rzecze rozpoczęli sąsiedzi z działek, wielu jeszcze przed przyjazdem policji. – Gdy usłyszeliśmy, że poszukiwane jest dziecko i najprawdopodobniej wpadło do rzeki, wraz z kolegą byliśmy akurat na działce oddalonej ok. 300 metrów od miejsca zaginięcia – relacjonuje pan Tomasz. Mężczyzna usłyszał o tragedii Kacperka od szwagierki, która spotkała mamę chłopca. – Mój syn chodził z Kacperkiem do przedszkola. Od razu zaczęliśmy działać – dodaje mieszkaniec Nowogrodźca. 

W akcje poszukiwawczą w rzece zaangażowani oprócz sąsiadów są także płetwonurkowie, pływa też łódź. Niektórzy są zdania, że chłopca tam nie ma. Czwartkowe poszukiwania skupiły się dodatkowo na ogródkach działkowych. Czy tam należy szukać rozwiązania? – W akcji bierze udział około 90 policjantów. Wznowiliśmy poszukiwania około godziny 9 rano – powiedziała Anna Kublik-Rościszewska, rzeczniczka prasowa policji w Bolesławcu. 

źródło fakt.pl

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.