NIE ŻYJE 2-LETNI CHŁOPCZYK Z WOŁOMINA, BABCIA WEZWAŁA POMOC, BYŁO ZA PÓŹNO [*]

2-letnie dziecko z Wołomina odeszło z naszego świata 6 marca br. Chłopiec nagle przestał oddychać. Był pod opieką babci, od razu jak to zobaczyła wezwała pomoc i przystąpiła do reanimacji.

Sytuacja miała miejsce około godziny 20 w czwartek (06.03.2020 r.). Do Centrum Powiadamiania Ratunkowego zadzwoniła przerażona babcia, która błagała o pomoc dla swojego 2-letniego wnuczka. Niedługą chwilę wcześniej położyła go spać. Jednak kiedy przyszła skontrolować czy maleństwo już zasnęła zobaczyła, że chłopczyk nie oddycha. Od razu rozpoczęła reanimacje i zawiadomiła służby. Na miejsce wysłano śmigłowiec LPR, straż pożarną oraz policję. Gdy służby dotarły na miejsce przystąpili do reanimacji, lecz chłopca nie udało się już uratować.

Z późniejszych informacji wynikło, że chłopiec był chory. Przyjmował antybiotyk. Kobieta była dla niego rodziną zastępczą. Wielka tragedia.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *