MAŁGORZATA KOŻUCHOWSKA PRZEKAZAŁA TRAGICZNĄ WIADOMOŚĆ! JEST POGRĄŻONA W ŻAŁOBIE!

Małgorzata Kożuchowska, znana polska aktorka dodała dziś wpis na swój profil, w którym pożegnała bardzo bliską jej osobę. “Wspaniały Kapłan, piękny człowiek, świadek Pana Boga. Do dziś mam w uszach Jego wspaniałą homilię o tkanym wspólnie przez całe życie kobiercu” – napisała znana aktorka o księdzu, który 12 lat temu udzielał jej ślubu. Ksiądz Piotr Pawlukiewicz – znany warszawski kaznodzieja, zmarł w sobotę.

Podzieliła się także zdjęciem ze swojego ślubu.

Oto wpis Małgorzaty Kożuchowskiej, w którym pożegnała ważną dla niej osobę – kapłana Piotra Pawlukiewicza.

Smutna wiadomość na koniec dnia. Wspaniały Kapłan, piękny człowiek, świadek Pana Boga. Często mawiał: jeśli masz jakiś problem, coś cię dręczy, doszedłeś do jakiejś granicy w swoim życiu, masz tylko jedno wyjście: jest taki Gość, ten Gość nazywa się Jezus Chrystus. Oddaj Mu wszystko, ale bez stawiania warunków, zawierz Mu całe swoje życie, a zobaczysz jakie cuda dla ciebie przygotował… 11 lat temu ks. Piotr Pawlukiewicz udzielił nam sakramentu ślubu. Do dziś mam w uszach Jego wspaniałą homilię o tkanym wspólnie przez całe życie, kobiercu. Drogi, kochany Księże Piotrze, dziękuję Ci za wszystkie piękne słowa, za „Katechizm Poręczny”, za Msze Św. o 15 w Św. Annie i za radiowe w Św. Krzyżu! Dziękuję za Twoje świadectwo wiary, za miłość ale i cierpliwość do ludzi, którzy zasypywali Cię niezliczonymi pytaniami, na które zawsze miałeś odpowiedź… Pamiętam jak spotkaliśmy się kilka miesięcy po moim ślubie. Zaraz po nim wyjechałeś na urlop, lato było upalne. Powiedziałeś wtedy: „nieźle mnie załatwiłaś Małgosiu! Zdjęcia ze ślubu były wszędzie, wyskakiwałem niemal z każdej gazety. Żeby kupić sobie zimne piwo musiałem wysyłać kolegę, żeby mnie nikt nie rozpoznał…” I zacząłeś się śmiać.
Taki właśnie byłeś… Z Panem Bogiem kochany Księże Piotrze, do zobaczenia… 🙏

Piękny wpis, prawda?

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.